Autor Wątek: Nowatorsko  (Przeczytany 3712 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Blue Red

  • Wiadomości: 45
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Kobieta
  • "Peace, love and lol ... to everyone!~" ^^
Nowatorsko
« dnia: Kwiecień 19, 2007, 06:09:52 pm »
Tak, wiem, mam już tutaj swój topic. Który zresztą nie aktualizuję.
Tak, wiem, to opowiadanie nie ma związku ani z RO, ani ze światem fantastycznym (no, może trochę, ale b. mało) i w ogóle nie wiem, po jakiego kija ja go tutaj wkładam. Pewnie dlatego, że chcę coś o tym usłyszeć/przeczytać/dowiedzieć się od innych xD.
Wiem, nienormalna jestem. But who is, my little friends?! DOOM AWAITS YOU.
Enjoy. Jak aż tak bardzo przeszkadza, to proszę o skasowanie, w końcu to tak jakby tutejszy offtop. Nie będę stawiała większych oporów :P.
P.S. Pisane, gdy nic mi się nie chciało (uczyć, rysować i nawet grać), było po Dobranocce, a mnie się wzięło na pisanie.

~*~

„Szlag by to trafił.
Nie, nie chodzi mi o to, że wczoraj zamordowano mi przyjaciela w moim mieszkaniu. Nie przejmuję się też tym, że, z powodu miejsca zbrodni, główne podejrzenia padają na mnie. Nie obchodzą mnie więc te gliny, depczące po piętach i śledzące, czy przypadkiem nie podtarłem się szmuglowanym papierem toaletowym. Mam gdzieś tę panią detektyw, robiącą notatki na potęgę, od której to pachnie jedynie tuszem z długopisu i cebulą.
Cholera. Kawa mi się skończyła.
Z racji tego, że kawalerka jest od dołu do góry oblepiona żółtą taśmą, co nie sprzyja wygodnemu wydostaniu się i dostaniu do środka, zdecydowałem się zamieszkać u swojej siostry. Mimo tego, że jej dom znajduje się jakieś czterdzieści kilometrów od centrum, a laptop służy Ann tylko do pisania powieści i dowodu na to, że jednak potrzebuje łącza do świata i warto kłócić się o to przynajmniej co drugi dzień z obsługą montującą Internet, to jednak dobrze mi tutaj. Nie trzeba się bać złowrogich i nieufnych teraz spojrzeń sąsiadów – a zwłaszcza tego spod siódemki, który ostatnio nabrał niemiłego nawyku zatrzaskiwania przede mną drzwi od windy i bezmyślnego wzruszania ramionami -, chyba że komuś przeszkadza cielęcy wzrok podstarzałego psa i bystre oczy dwóch wściekle rudych kotów. Kwestia gustów.
W zamian za gościnę, do której wliczają się codzienne posiłki oraz pokoik na stryszku, zmuszony jestem co tydzień kosić trawę, podlewać każdy kwiatek w domu i do tego dbać, by rybki w wielkim akwarium w salonie nie wywinęły płetw do góry. Nie, żebym miał coś przeciwko badylom wystającym z takich samych donic o kolorze cegły albo pływającym w kółko zwierzątkom, tylko po jaką jasną cholerę Ann musiała kupić działkę o powierzchni potężnych trzech galeriowców? Gdyby nie to, pobyt by można uznać za sielankowy.
Ale wracając do kawy, skubana skończyła się właśnie teraz, gdy nabrałem na nią największej ochoty. W ciągu ostatnich trzech godzin przejechałem kosiarką więcej ździebeł trawy, aniżeli jest ptasich odchodów na moim balkonie, a to już coś. Po tej bieganinie, dzięki której z pewnością strawiłem śniadanie, przekąskę i cokolwiek innego, co się dało wygrzebać z mojego żołądka, każdemu człowiekowi z pewnością zachciałoby się pić, a jako że należę do abstynenckiej części społeczeństwa, najlepsza w tym momencie byłaby mocna dawka kofeiny. Ale kawa musiała się skończyć.
- Szlag by to … - Przekląłem po raz niewiadomo-który, wziąłem kluczyki do auta z blatu w kuchni i skierowałem się do swojego pojazdu. Nic wielkiego, ot, żeby tylko jeździł i nie palił tyle, żebym musiał oszczędzać na każdym metrze.
Zamknąłem drzwi wejściowe i automatycznie spojrzałem przy tym w lewo, oczekując niebieskiej źrenicy pani A. w wizjerze w drzwiach, zamieszkałej pod szóstką, a której ciekawość nigdy nie jest zaspokojona. Skarciłem siebie w duchu za to przyzwyczajenie i odetchnąłem mimowolnie, widząc tylko zdziwiony wzrok rudego kocura, wygrzewającego się na murku w towarzystwie pelargonii. „No tak, mało owłosiony zwierzak bez ogona znowu się wygłupia. Czy on choć raz nie mógłby porządnie upolować jakąś mysz, w końcu tyle smakowitych przekąsek aż się prosi, by je zjeść” – sądzę, że właśnie w ten sposób wtedy pomyślała ta wielka kula pomarańczowego futra, oblizując jedną z kończyn.
Może jednak powinienem porzucić pracę adwokata i zerwać ze spotkaniami z oskarżonymi, którzy nierzadko nie posiadają piątej klepki? Czy ja się nadaję do tej roboty? Czy jestem w stanie znieść kolejne procesy, starania o uniewinnienia morderców, a potem groźby ze strony tych, których nie udało mi się obronić? I czy uda mi się skosić tę ostatnią część trawnika?
Tak, definitywnie potrzeba mi kofeiny.
Z takim pozytywnym myśleniem wsiadłem raźno do auta. Spokojnie przekręciłem kluczyki w stacyjce, zaczekałem, aż uporczywie migające światełka przestaną kłuć swym kolorem w oczy i włączyłem silnik.”
I cóż, to jest właśnie moja historia jak tu trafiłem. Przepraszam, mam sklerozę, mówił Pan, że jak się nazywa to miejsce? Aha, Niebo, tak? Ok., zapamiętam już teraz do końca życia.

~*~

Można już pluć, wrzeszczeć, zamykać, ale oszczędźcie rzucania Poringami (ze względu na te stworzonka, nie na mnie).
Peace.

Offline Czeci

  • Wiadomości: 19
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowatorsko
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 19, 2007, 06:40:31 pm »
Koncowka calkiem elo :P

Offline Zecik

  • Wiadomości: 48
  • Reputacja: +0/-2
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nick rKDR: Kaparsakanhwjrototus
Odp: Nowatorsko
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 19, 2007, 07:38:11 pm »
niezle ;-)

Offline Aroth

  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Nowatorsko
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 19, 2007, 10:16:54 pm »
Bardzo mi się podoba. Napisz coś jeszcze, z chęcią poczytam.

Offline d3mox

  • Wiadomości: 10
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • moge być GM?? xd no ale tak serio serio
Odp: Nowatorsko
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 19, 2007, 10:18:16 pm »
fajne ;>

Offline Curse

  • Wiadomości: 44
  • Reputacja: +3/-2
  • Nick nKDR: Robin
Odp: Nowatorsko
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 20, 2007, 07:47:03 am »
Całkiem niezle opowiadanko :) z checią poczytam coś jeszcze :)

Offline Blue Red

  • Wiadomości: 45
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Kobieta
  • "Peace, love and lol ... to everyone!~" ^^
Odp: Nowatorsko
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 21, 2007, 01:39:45 pm »
Dzięki za odpowiedzi :)

Hah, więc jednak nikt tego nie usuwa? A nawet jeśli, nie będę się spierać.
Cóż, czekam znów na wenę. "Skubana, akurat się skończyła"!

Offline Kosuke

  • Wiadomości: 2008
  • Reputacja: +5/-15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kimura FTW!
Odp: Nowatorsko
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 22, 2007, 07:35:15 pm »
Fajne i nie nudziłem się czytając to, wiec to coś znaczy.

Offline Dagroth

  • Wiadomości: 25
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • King Nothing
Odp: Nowatorsko
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 23, 2007, 12:00:00 am »
Pipeprzyć "necroposting", temat ciągle jest otwarty  ::)

Świetne opowiadanie, znacznie lepsze niż to niedokończone w uniwersum ragnaroka. A przynajmniej zgrabniej napisane i bardziej wciągające :)

Offline Blue Red

  • Wiadomości: 45
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Kobieta
  • "Peace, love and lol ... to everyone!~" ^^
Odp: Nowatorsko
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 27, 2007, 11:51:20 am »
Dzięki :P

A już sądziłam, że spisaliście ten temat na straty.
Ekhm. Piszę od czasu do czasu, więc stylu absolutnie wyrobionego do końca nie mam. I faktycznie ten tutaj o-o to mój ulubiony. Sama się śmiałam przy pisaniu (kot musi mnie uważać za zdrowo stukniętą).

Jak mnie najdzie to pewnie znowu coś napiszę dziwnego. Ale, do jasnej Anielki, ja chcę choć raz napisać coś długiego, a nie na stronę, usz! :P


« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2010, 03:32:51 pm wysłana przez My way »