Autor Wątek: Marne opowiadanie-bo tak mi sie chcialo je wkleic:D  (Przeczytany 3516 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Arag

  • Wiadomości: 399
  • Reputacja: +0/-2
  • Sub Zero
Marne opowiadanie-bo tak mi sie chcialo je wkleic:D
« dnia: Styczeń 22, 2008, 03:51:19 pm »
Artis narodzil sie w Elfickim Imperium Zerbionth . Jego rodzina byla wysoko postawiona w spoleczenstwie elfow. Jego ojciec Veltir byl jednym z doradcow Imperatora Eleniona Ankalima . Niestety zostal uknuty przciwko niemu spisek. Veltir zostal posadzony o wspolprace z mrocznymi elfami i podobno mial im pomoc w zlamaniu zaklecia ktore ich wiezilo. Zostal skazany na smierc razem z cala swoja rodzina. Veltir rozkazal uciekac swojej zonie Dernis razem z malym Artisem. Niestety podczas ucieczki matka Artisa zaslabla i rozkazala samemu siebie ratowac. Artis posluchal jej i uciekl. Skryl sie nieopodal rynku. W jakiejs wnece przespal noc. A to co zobaczyl gdy sie obudzil mialo stac sie poczatkiem jego wedrowki. Wstawszy zobaczyl skupisko ludzi. Podazyl do centrum tlumu i zobaczyl matke i ojca stojacych na srodku rynku na podwyzszeniu. Jeden z kanclerzy odczytywal wyrok:
„Ci dwoje doposcilo sie czynu ktory moglby zniszczyc cala nasza spolecznosc. Godzil w nasze zasady ktore pielegnowalismy przez wieki. Oto tych dwoje<wskazal na Veltira i Dernis> spiskowalo przeciwko Imperatorowi Elenionowi Ankalimowi !! Otoz ten tu niegodny aby jego imie zostalo wymowione chcial obalic naszego wladce. Chcial zdjac zaklecie i wszczac bunt razem z mrocznymi elfami. A ta oto wiedzma w tym mu pomagala. Ale na szczescie nasz Imperator ma duzo uszu i dowiedzial sie w pore o spisku. I dlatego oto dzis szczesliwy dzien bo ta para zdrajcow zaplaci za swe zamiary. Veltirze i Dernise za zbrodnie przeciwko imperium zostajecie skazani na smierc. Wyrok zostanie wykonany natychmiast” Artis nie wiedzial co sie dzieje na jego oczach jego matka i ojciec zostali zaszlachtowani jak zwierzeta. Nie rozumial tez reakcji mieszkancow. Wszycy wiwatowali jak jego matka padala martwa, a jego ojciec konal w konwulsjach. Nie, Artis nie plakal Artis byl przepelniony gniewem. Uciekl z tego miasta i od tych ludzi. Biegl wiele mil i padl z wycienczenia obok zaniedbanej kapliczki. Zasnal snem niespokojnym. A jego sny byly koszmarne. Widzial matke ktora z ustami pelnymi krwi kazala mu uciekac. Widzial ojca ktory tlumaczy mu pierwsze zasady walki po czym zaczyna sie wic w konwulsjach. Widzial siebie stojacego posrod wiwatujacego tlumu ktory wydwal ryk radosci na kazdy cios miecza spadajacego na jego rodzicow. Lecz on sam nie mogl sie nawet ruszyc. Nagle wszystko ucichlo i teraz stal sam posrod drzew niedaleko kapliczki pod ktora zasnal. Lecz kapliczka byla jakas inna. Jakby dopiero wybudowana. Widac bylo nawet slady niedawnej ofiary. Gdy podszedl blizej zobaczyl kobiete. Ale niezwykla kobiete wygladala jak skapana w ogniu a jej wlosy przypominaly weze. Gdy podszedl blizej przemowila, a jej glos przypominal odglos walki i ryk konajacych. „Artisie De Velmond z Silmolótë wyczuwam w tobie gniew. Gniew ktorego nie potrafisz wykorzystac. Lecz ja cie moge tego nauczyc. Moge nauczyc cie jak skierowac swoj gniew przeciwko wrogom. Moge dac ci orez ktory pomoze ci zniszczyc tych ktorzy stana na twojej drodze. Lecz nie ma nic za darmo okupisz ta droge cierpieniem i ogromnym wysilkiem. Lecz dostapisz najwiekszego zaszczytu. Zaszczytu pojscia mym orszakiem. Orszakiem zemsty i nienawisci. Bedziemy szli w chwale niszczac wszystkich wrogow. Artisie De Velmond!! Czy pragniesz pomscic smierc rodzicow?? Czy pragniesz zemscic sie na Imperatorze?? Czy pragniesz zostac moim uczniem??!! Uczniem Fionnabhair?? Bogini Zemsty?? Odpowiedz!!”
Artis wiedzial ze odpowiedz moze byc tylko jedna. „Tak!! Chce zostac twoim uczniem pokaz mi droge ku zwyciestwu!! Droge ku zemscie!! Droge naszego orszaku!!” „A wiec wybrales. Dobrze. Gdy sen sie skonczy pojdziesz droga na poludnie. Spotkasz tam nauczyciela. On cie wyszkoli. Ale pamietaj to dopiero poczatek twojej drogi.” Artis przebudzil sie. Na miejscu kapliczki byl tylko wbity w ziemie miecz, a na nim wyryte znaki bogini zemsty.
Wiedzial ze to prezent dla niego oraz takze brzemie ktore na siebie przyjmoje. Artis ruszyl droga na poludnie. Po kilku dniach wedrowki spotkal, pewnego drowiego wojownika ktory znal go z imienia. Artis wiedzial ze to jest jego nauczyciel. Trenowal pod jego okiem wiele lat. Poznal sztuke wladania mieczem do perfekcji. Gdy skonczyl 70 lat mroczny elf powiedzial mu ze teraz pozna naprawde co potrafi wojownik gniewu. Kazal Artisowi 5 dni stac na dworze bez snu i bez jedzenia. Ublizal mu bez przerwy jemu i czci jego rodzicow i gdy gniew Artisa siegnal zenitu, a Artis mial juz zaatakowac nauczyciela ukazala sie mu znow Fionnabhair. „Artisie oto twoj trening sie zakonczyl. Ten miecz ktory posiadasz jest moim symbolem. Prawdziwy wojownik nie pozbywa sie gniewu lecz go wykorzystuje. Gdy palasz do kogos gniewem i nienawiscia miecz ten bedzie sia nia karmil. Wzmocni twa sile i bedzie ci sie wydawalo ze miecz sam pragnie krwi. Wykorzystuj ta moc z umiarem. Bo jesli bedziesz uzywal tego orezu zbyt czesto i bez powodu zatracisz w gniewie cala swa dusze. Staniesz sie bezdusznym wojownikiem. A tacy sa mi niepotrzebni. Wiec uwazaj. Gdy dopelnisz zemsty wstapisz do mego orszaku i razem zniszczymy wszystkich, a teraz wyrusz do miasta Ranaloth, a tam znajdziesz droge do Imperatora i twej upragnionej zemsty.”
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2008, 04:56:30 pm wysłana przez Arag »

Offline Raudos

  • Wiadomości: 270
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Guess Who.
Odp: Marne opowiadanie-bo tak mi sie chcialo je wkleic:D
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 22, 2008, 04:17:55 pm »
Hehe Miałem chempa o nicku Artis przed wipe ;3 a opowiadanie fajne :P

Offline Dagroth

  • Wiadomości: 25
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • King Nothing
Odp: Marne opowiadanie-bo tak mi sie chcialo je wkleic:D
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 22, 2008, 10:37:17 pm »
Narracja - leży. Pierwsze zdania "była... był...". Ponadto, to w końcu ludzie byli czy elfy?
Imiona skazańców, jednak były warte wymówienia, to po cholerę przekonywać innych, że jest inaczej.
I co to jest - "zwycieztwo"?

Offline Wojtas

  • Wiadomości: 21
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Marne opowiadanie-bo tak mi sie chcialo je wkleic:D
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 22, 2008, 10:49:51 pm »
Cóż... Przypadkowa czy nie, jest jednak (moim zdaniem) znaczna zbieżność z "Mieczem Prawdy" Goodkinda...

I musze się zgodzić, narracja leży, fabuła też troche kwiczy, ale jakby to odrobinke doszlifować, mógłby coś z tego być. Moim zdaniem potencjał jest - ale, niestety, niewykożystany :( (Nie żebym się znał, ale zamieściłeś opowiadanie po to żeby ktoś je przeczytał, prawda? :) )

Offline Arag

  • Wiadomości: 399
  • Reputacja: +0/-2
  • Sub Zero
Odp: Marne opowiadanie-bo tak mi sie chcialo je wkleic:D
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 23, 2008, 04:56:07 pm »
Szczerze mowiac: to jest opis historii postaci stworzonej do gry w miescie-RPG z innego forum. Nie czytalem "Miecza Prawdy" Goodkina ale pewnie sie zapoznam. Narracja pewnie ze wzgledu na to, ze bylo robione raczej pod przedstawienie postaci, a nie typowe opowiadanie. Aczkolwiek dzieki za slowa konstruktywnej krytyki. Musze popracowac nad stylem. Swoja droga to opowiadanie ma ok 3 lat. Skoro nie zostalo zrownane z blotem az tak bardzo znaczy, ze mozna popracowac. Zwycieztwo... no coz... zabojczy blad:D Faktycznie;)

Offline Dagroth

  • Wiadomości: 25
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • King Nothing
Odp: Marne opowiadanie-bo tak mi sie chcialo je wkleic:D
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 23, 2008, 07:01:50 pm »
Swoja droga to opowiadanie ma ok 3 lat. Skoro nie zostalo zrownane z blotem az tak bardzo znaczy, ze mozna popracowac. Zwycieztwo... no coz... zabojczy blad:D Faktycznie;)

Nie zostało zmieszane z błotem za to, że jednak jako taki pomysł był na treść. Popracuj - jeżeli to ma trzy lata, to efekty na pewno będą i to spore.
Zwycieztwo - <3 Będę miał nowy nick do gier, jeżeli nie masz nic przeciw. ;)

Offline arabeska

  • Wiadomości: 46
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Kobieta
Odp: Marne opowiadanie-bo tak mi sie chcialo je wkleic:D
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 15, 2008, 09:34:24 am »
Cytuj
Ci dwoje doposcilo sie
Dopóściło? Kurczę, lubię, jak ludzie tworzą swoją własną polszczyznę ;d To prawie jak japoński engrish.

Cytuj
Otoz ten tu niegodny aby jego imie zostalo wymowione
Cytuj
Veltirze i Dernise za zbrodnie przeciwko imperium
No to godny, czy nie?

Cytuj
Artisie De Velmond!! Czy pragniesz pomscic smierc rodzicow?? Czy pragniesz zemscic sie na Imperatorze?? Czy pragniesz zostac moim uczniem??!! Uczniem Fionnabhair?? Bogini Zemsty?? Odpowiedz!!”
Haha, i lol'd. Używa się jednego znaku zapytania/wykrzyknika, bądź trzech. Dwa to wymysł analfabetów od gadu gadu.

Cytuj
na siebie przyjmoje.
Hihi, ffitaj koleiny kffiatkó~

Za krótkie zdania, błędy ortograficzne i interpunkcyjne (o matko, ty wiesz, jak wygląda przecinek w ogóle?), masa powtórzeń, brak umiejętności w pisaniu opowiadań widać gołym okiem. Czytałeś kiedyś książkę? Anyway, zobacz sobie, jak w książce buduje się dialogi. Polskiej książce. I nie, nie wrzuca się między czyjąś wypowiedź "<wskazał na coś tam, bla, bla>", nawet w wersjach angielskich.
Fabuła - średnia, bardzo. Za szybko wszystko leci, na łeb, na szyję. A przy końcu łamie sobie kark.

Jak dla mnie - podchodzi pod tandetę. Bo nawet historię postaci można napisać ładnie i interesująco. A tutaj jakiś plebsik, który pała rządzą zemsty, zostaje hiper-duper-superbohaterem i idzie pomścić rodzinę i przy okazji, jak mniemam, uratuje świat. Dobrze, że owej rodziny sam nie zabił, jak to jest w większości tego typu opisikach postaci, bo byłaby kompletna chała.

Racja, "byłaby" ;d Czytałam regułkę jak się pisze z "by" i coś mi się ubzdurało źle ;f
« Ostatnia zmiana: Marzec 15, 2008, 11:58:48 am wysłana przez arabeska »

Offline Misiek

  • Wiadomości: 98
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Marne opowiadanie-bo tak mi sie chcialo je wkleic:D
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 15, 2008, 11:16:13 am »
byłaby arabciu:)

Powoli wracam do dawnej formy.

Co do tematu - pracuj ziomeczgu!




« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2010, 03:34:26 pm wysłana przez My way »