Autor Wątek: Wierszokleta "Ktoś"  (Przeczytany 5236 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline wierszokleta

  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: +0/-0
Wierszokleta "Ktoś"
« dnia: Sierpień 13, 2009, 11:18:25 pm »
Drugi mój wiersz, tym razem całkiem inny od poprzedniego. Może ten Wam się bardziej spodoba :).

Wierszokleta "Ktoś"

Był raz sobie taki ktoś,
Nie wiadomo co to za gość.
Na szyji dwie blaszki miał,
Dużo wódki chlał.
Karabinu lubił trzask,
Wystrzału blask.
Na ręku opaske miał,
Co rano ją wkładał.
Biał-czerwona była ta opaska,
Na hitlerowców działała jak na byka płachta.
Chyba nie lubili go,
ale kobieta negocjowalnego afektu co z tego.
Teraz już wiem kim On jest,
To był małego powstańca chrzest...

Offline J e d w a b

  • Wiadomości: 13
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Kobieta
  • </3
Odp: Wierszokleta "Ktoś"
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 23, 2009, 03:31:00 pm »
Ni do rymu, ni do taktu...  ::)

Offline Tomek Thay

  • I heard U liek Mudkipz...?
  • Wiadomości: 442
  • Reputacja: +4/-22
  • Płeć: Mężczyzna
  • Less girls more dps!
  • Gildia: SoR
  • Nick nKDR: Cheezburger
Odp: Wierszokleta "Ktoś"
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 23, 2009, 03:54:21 pm »
Nom, raczej Mickiewicz z Ciebie nie będzie. W jednym wersie 14 a w następnym 7 sylab?

Offline Alastor

  • Wiadomości: 131
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Wierszokleta "Ktoś"
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 23, 2009, 09:46:39 pm »
Wiersze nie muszą być ani rymowane, ani rytmiczne. Nawet w "Panu Tadeuszu" znalazłem jeden wers 14-sto zgłoskowy (jak go znów znajdę to nie omieszkam udowodnić ;P)
Wielu poetów rzadko kiedy pisało tylko i wyłącznie rytmiczne, całkowicie rymowabe utworzy, także nie widzę powodu aby się nabijać z wierszoklety. Poezja ma to do siebe, że łamie zasady pisania. Nie trzeba się trzymać ściśle wyznaczonych regół

np:

"Niepewność- pewna
Życie - nijakie
Ptak - niemowa
znów zaśpiewał
swą najpiękniejszą
pieśń.
Sucha woda przelewa
się przez palce,
a ja znowu
kocham, nienawidząc
cię
Spalona książka
bez liter,
którą czyta
młody starzec.
Powiedział "hop"!
I przeturlał się
nad rzeką ognia.
Ciągle ciemno w tunelu
z kaczą kurą
na końcu.
Zdjęcie osoby
nieznajomej,
ciągle przypomina
mi ciebie."



Moim zdaniem wiersze kolegi wierszoklety są dość interesujące. Proste, ale nie prymitywne, łatwe (przynajmniej na razie) , ale nie banalne.
Szczerze mówiąc z niecierpliwością czekam na kolejne utwory :)

Offline J e d w a b

  • Wiadomości: 13
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Kobieta
  • </3
Odp: Wierszokleta "Ktoś"
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 08, 2009, 02:20:31 pm »
@Alastor

Piszesz wiersze, a nawet nie wiesz, że na budowe wiersza składają się: liczba sfor, liczba werów w strofie, liczba sylab (zgłosek) w każdym wersie, rymy ( z uwzględnieniem wszystkich cech ), a w Twoim wierszu niczego takiego nie zauważyłam, a i jak używasz przerzutni to nie stawia się znaków interpukcyjnych. :C

''Nawet w Panu Tadeuszu znalazłem jeden wers 14-sto zgłoskowy''

Pan Tadeusz jest to wiersz stychiczny (ciągły) – zbudowany z wersów ciągłych, bez podziału na strofy. :s

Offline Naknarot

  • Wiadomości: 302
  • Reputacja: +3/-1
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wierszokleta "Ktoś"
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 12, 2009, 12:40:24 pm »
Lepiej bys zaruchal  8).

Offline Darci

  • Wiadomości: 69
  • Reputacja: +0/-0
  • Dobrze nam razem.
Odp: Wierszokleta "Ktoś"
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 12, 2009, 01:25:03 pm »
Nie będę zakładał nowego tematu, łapcie to

http://defekator.deviantart.com/art/Armagiedon-143349766

I od razu uprzedzam, ze to nie mial byc zaden epicki twor zgodny z normami i obowiazujacymi w swiecie poezji zasadami. po prostu dalem upust moim frustracjom, droga J e d w a b.

Poza tym, widzac jak bardzo orientujesz sie w tym temacie, wielce rad bylbym, gdybys zaszczycila nas swoimi dzielami.

Czekam niecierpliwie :)

Offline J e d w a b

  • Wiadomości: 13
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Kobieta
  • </3
Odp: Wierszokleta "Ktoś"
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 12, 2009, 10:58:17 pm »
@Darci

Wystarczy ,,tylko'' napisać coś niebanalnego. Jednak dla wielu owe ,,tylko'' (owe, nie ów!!!) jest barierą nie do przekroczenia...



Poza tym, widzac jak bardzo orientujesz sie w tym temacie, wielce rad bylbym, gdybys zaszczycila nas swoimi dzielami.

Czekam niecierpliwie :)

Gdybym już chciała napisać jakiś wiersz, to bym napewno nie umieściła go w internecie, ale raczej w ,,szufladzie'' :c

Offline Darci

  • Wiadomości: 69
  • Reputacja: +0/-0
  • Dobrze nam razem.
Odp: Wierszokleta "Ktoś"
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 12, 2009, 11:19:23 pm »
Cytat: J e d w a b
Wystarczy ,,tylko'' napisać coś niebanalnego. Jednak dla wielu owe ,,tylko'' (owe, nie ów!!!) jest barierą nie do przekroczenia...

Ale nie można nikogo winić za to, że próbuje :)

A co do
Cytat: J e d w a b
Gdybym już chciała napisać jakiś wiersz, to bym napewno nie umieściła go w internecie, ale raczej w ,,szufladzie'' :c

Cóż, kwestia preferencji. Według mnie, gdy ktoś pisze to, co płynie, że tak się wyrażę, z głębi duszy, poważnie... Wtedy wydaje mi się, że szuflada jest odpowiednim miejscem. Bo chodzi o zaspokojenie własnych twórczych pragnień (omg jak to brzmi ;s). Kiedy ktoś pisze dla konkretnej osoby/osób, adresatem będą właśnie one. A gdy ktoś stara się 'wycisnąć' z siebie coś zabawnego, (no... nie zawsze to do końca wychodzi ;)) ocierającego się wręcz momentami o satyrę... Wtedy warto to przedstawić szerszej publice. I, przynajmniej według mnie, nie ważne czy to humor prymitywny, przeznaczony dla mas czy wysublimowane wersy wymagające zastanowienia się nad ich sensem :)

Ale to moje zdanie i nikt się nie musi z nim liczyć.




Offline Fariroth-

  • Wiadomości: 8
  • Reputacja: +0/-0
Odp: Wierszokleta "Ktoś"
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 08, 2010, 10:50:59 am »
Wielu poetów rzadko kiedy pisało tylko i wyłącznie rytmiczne, całkowicie rymowabe utworzy, także nie widzę powodu aby się nabijać z wierszoklety. Poezja ma to do siebe, że łamie zasady pisania. Nie trzeba się trzymać ściśle wyznaczonych regół

Nie, nie każdy pisze, jak chce. Są przyjęte reguły ortografii,tak jak są przepisy ruchu ulicznego, i trzeba ich przestrzegać. Ktoś, kto nie umie zrozumieć znaków i łamie przepisy, jest złym kierowcą. Nie ma,,jadę, jak chcę''. Jesteś częścią społeczeństwa, musisz więc trzymać się obowiązujących wszystkich zasad.

Offline lososthefish

  • Wiadomości: 1926
  • Reputacja: +220/-101
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wierszokleta "Ktoś"
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 08, 2010, 01:23:14 pm »
Głównymi twórcami neologizmow i nowych znaczeń starych wyrazów byli od zawsze poeci, nie prozaicy. Nie wspominając oczywiście o pani prof Staniszkis. Nie wiem po co się ograniczać zasadami gramatyki gdy te zabiegi i dziwna forma mają nieść za sobą jakieś przesłanie, a nie świadczyć o nieznajomości zasad. Gramatyka i język są dla człowieka, a nie człowiek dla języka, dla tego, póki się rozumiemy, lub jak to jest w przypadku poetów, staramy się zrozumieć, nie warto stawiać sobie zasad gramatyki za przeszkodę w postrzeganiu twórczości innych. Jeśli chce się być dokładnym można odróżnić formę literacką wiersz od praktykowania poezji, choć nie wiem czy to konieczne, bo zjawiska te funkcjonują na dwóch różnych płaszczyznach. Poezja jest werbalnym przekazywaniem emocji i ogólnie jest to sposób niewydajny i trudny do zrozumienia, czyli poprzez swą formę szkodzący swojemu sensowi. Myślę, że zasady ortografii i gramatyki są najmniejszym problemem merytorycznym w poezji jako takiej.

Co do samego wiersza, to widzę pewien wpływ "Benkartów Wojny" na twórczość "wierszoklety". Mickiewicz też nie pisał wierszy berbeciem będąc. Pozdrawiam i życzę powodzenia, wierszoklectwo wymaga podobnej praktyki jak ponowna nauka mówienia, bo póki artysta nie wyraża swoich myśli swobodnie, posługując się wierszem, zamyka się w klatce własnego braku umiejętności. Trudno bowiem coś powiedzieć gdy z trudem kleci się zdania.



« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2010, 03:36:11 pm wysłana przez My way »