Autor Wątek: opowiadanie bez nazwy xD  (Przeczytany 3760 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline maly_smok

  • Wiadomości: 15
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • LegendarySuper-Sayan
opowiadanie bez nazwy xD
« dnia: Kwiecień 27, 2010, 01:15:36 pm »
Rozdział I

Świat Rune-Midgardu - świat spokojny w którym wojownicy trenują i zdobywają coraz większe doświadczenie w sowoim orenżu. Lecz...

Prontera - miasto akolitow. W zamku króla, który pełni w niej władze trwa zebranie. W głównej sali siedzialo dwudziestu może dwudziestu pięciu członków Elitarnej jednowtki Rune-Midgardu. Sądząc po twarzy króla, który przyglądał się dyskusji można było zauważyc, że sprawa jest beznadziejna.
Jeden z członków wyglądający na dowódcę z blizna na twarzy, przechodzącą przez oko i bujną czupryną o prostej budowie kierował słowa do króla.
- Panie, nie możemy pozwolić traktowac sie w taki sposób! - wykrzykną z agresja dowódca Memphis.
Król zasłaniając ręką twarz nie odpowiedział.
- Już drugi człowiek stracił życie, a sekcja zwłok wykazała obecność trucizny w jego krwi. To musi być assassin.
Siedzący obok króla człowiek odpowiedział .
- Dborze. Mamy pewność, że to assassin. Co dalej! Assassinów w Rune - Midgardzie jest z pięć tysiecy, kto mógłbybyć silny do tego stopnia żeby zabijać elite króla?
Powiedział smutno doradca króla Creo-San.
-Tego nie wiem i pewnie się nie dowiem. Nikt z mojej jednostki nie prwadził dochodzenia. Zajmujemy sie pościgami i obroną króla! - wykrzyczał Memphis.
Na sali zapadła grobowa cisza. Jeden z Elity o imieniu Smoqs wstal i rzekł do wszystkich zebranych.
- Możej jestem tylko obrońcą króla i zajmuję się tylko pościgami, ale chyba znam kogoś kto potrafiłby wyśledzić tego zbrodniarza.
Zaciekawiony król usunął rękę z twarzy pytając.
- Okim myślisz przyjacielu?
- Nie gwarantuje, że się zgodzi ale można spróbować.
Wszyscy patrzeli tylko na Smoqs'a czekając ze zniecierpliwieniem aż wyjawi imię nowj nadziei.
- Kim jest ten tajemniczy wyzwoliciel? - zapytał dowódca.
- Jest Championem. O ile mi wiadomo jest gdzies w Morroc.
- W Morroc? - pomyślał dowódca - To nic, musisz go odnaleść!
- Tak jest, mam nadzieję, że Shiryu nam pomoże.
- CO?!?!?! Shiryu?? Chyba upadłeś na głowe. Ten zarozumiały pachołek nie poradzi sobie z wytropieniem zabójcy, Tylko pogorszy sprawe. - Wykrzyczał oburzony dowódca Memphis
- Nie to zbyt ryzykowne - powiedział król.
 Jednak Smoqs był pełen nadzieji i wiedział, że przy odrobinie pomocy uda mu się ten niebezpieczy czyn. High Priest podszedł do drzwi mówiąc.
- Wybacz królu, ale nie zgodzę się z Tobą, Shiryu jest nie tylko inteligentny ale i silny, to bedzie dla niego łatwizna.
- Obyś się nie mylił. Jeżeli uda mu sie, to obrzucę go złotem.
- ...On raczej bedzie wolał całe królestwo. - dokończył Smoqs i wybiegł.


Rozdział II

Smoqs chciał jak najszybciej zobaczyć się z Shiryu i powiedzieć o interesie który może go wybawić z długów. Wybiegł szybko z miasta, aby żucić zaklęcie teleportacji, ponieważ w mieście nie można było żucać jakichkolwiek zaklęć i używania magii. Priest teleportując się do Morroc. Było to piękne miasto. Kiedys w jego centrum była ograonma rzeżba Sfinksa jednak po ataku Satana pozostał tylko wielki krater. Smoqs nie chciał tracić czasu więc odrazu podszedł do Kafry pytając o interesującą go osobe.
- Shiryu?? Tak, słyszałam o nim. Było tu bardzo głośno na jego temat. Chyba wplątał się w zamieszki z jakąś gildią. - powiedziała piękna Kafra
- Tak.. Miał sporo długów. Pewnie chodziło o to. - pomyślał Priest - Nie wiesz może dokąd poszedł??
- Tak się składa że wiem. Poprosł o bussa do Payon.
- hmm.. dziwne - pomyślał Smoqs - no nic dzieki za pomoc.
Dla Priesta sprawa wydawała się podejrzana. Shiryu uwilbiał teleporty, po co miałby podróżować bussem. I skąd miał na niego zeny, skora ma długi z pieniedzmy było u niego krucho.
Zrobił kilka kroków, skręcił za rogiem, popatrzył w niebo. Nagle poczół dziwny smród, popatrzył na ziemie. Zobaczył krew.
- Morrac jest pustania, smród łatwo sie rozejdzie w takim upale.



Ciąg dalszy nastąpi... po przepisaniu na kompa. xD

Za błędy i literówki z góry przepraszam. :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 27, 2010, 01:18:41 pm wysłana przez maly_smok »

Offline Taulos

  • Wiadomości: 24
  • Reputacja: +0/-1
  • GaduGadu: 7711224
  • Nick Dark KDR: Strawberries, nerdburger101
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 27, 2010, 01:31:26 pm »
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA UHAHAH IHIHIH

Offline Zapomniany_Grajek

  • Wiadomości: 375
  • Reputacja: +35/-22
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gildia: GangBang
  • Nick nKDR: Zapomniany_Grajek
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 27, 2010, 01:56:22 pm »
@mały_smok
Nie możesz tego przepisywać w jakimś programie, który będzie ci podkreślał wyrazy, które podejrzewa o błąd, tak żebyś mógł je poprawić?
Dzięki temu milej by się to nam czytało :)

PS: rzucać się pisze przez "rz".

Staszek

  • Gość
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 27, 2010, 02:04:10 pm »
Zwykly szacunek dla potencjalnego czytelnika wymaga, aby tekst wygladal PRZYNAJMNIEJ schludnie. W Twoim wypadku jest to koszmarne 'pisanie na kolanie', z glupimi literowkami, ktorych nie da rady tlumaczyc pospiechem (Pospiechem do czego? Do publikacji niedorobionego tekstu?)

Oprocz tego, w oczy kluje ogromna liczba bledow, ktore moglbys wyeliminowac przed wyslaniem posta chociazby dzieki Firefoxowi (zucil, poczol, orenzu?). Interpunkcja lezy i kwiczy. ;) '??' to emotka z GG, stosuje sie pojedynczy pytajnik, albo dla podkreslenia emocji '?!'. Przy pisaniu fanficka musisz zdecydowac, czy konsekwentnie przekladasz wszystkie terminy na jezyk polski, czy zostawiasz je w angielskim oryginale (akolici obok high priesta i championa? Nazwy klas mala litera, swoja droga). 'Smoqs' tez dziwnie kontrastuje z imionami pozostalych bohaterow. :D

W tym calym balaganie niedorobek ginie gdzies nawiazanie akcji, ktore mialoby w sobie nawet jakis potencjal - niestety, w Twoim wykonaniu nie przekonuje ani nie zacheca do lektury dalszej czesci. Napisz calosc porzadnie, pozniej sprawdz ja kilka razy (najlepiej w odstepie przynajmniej jednego dnia. ;P), daj do sprawdzenia kilku osobom, dopiero na koniec publikujac tekst na ogolnodostepnym forum, w gotowej formie. Powodzenia! ;)

Offline maly_smok

  • Wiadomości: 15
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • LegendarySuper-Sayan
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 27, 2010, 08:22:28 pm »
hehehe usprawiedliwie sie tym ze to byla moja pierwsza historyjka-opowiadanie jakie pisalem i tym ze za bardzo poganiam akcje, chce jak najszybciej dotrzec do konca moze i to przez to tak to wyglada xD

Offline toniek

  • Wiadomości: 181
  • Reputacja: +17/-6
  • Dispel! ;u
  • Gildia: Raion
  • Nick nKDR: Don Leon, Siedem
  • Nick rKDR: Boom
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 27, 2010, 11:31:41 pm »
Kolejna bollywoodzka produkcja, w której to czempion ratuje króla...
Rozmazujące ekran pościgi na body relocation? Widowiskowe asury wspomagane komputerowo? Na końcu okazuje się, że czempion i zabójca, to jedna i ta sama osoba grająca na multikoncie? Zgadłem?

A gdzie te stare, dobre opowieści o kupcu z ulicy, który pokonując przeciwności losu i machinę podatkową państwa, staje się kowalem własnego losu? Wykuwa Młot Na Czarownice i wraz z zaprzyjaźnionym krzyżowcem, Ryszardem Raionowe Serce von Payon, wyrusza w alegoryczną podróż po zapomnianych korytarzach Zegarowej Wierzy, w której to bohaterowie stają twarzą w twarz z własnymi słabościami, gdzie każdy kolejny stopień w głąb piekła, to krok ku zbawieniu? Gdzie historie o tym, jak bohaterowie wracający do miasta z workami pełnymi gwieździstego pyłu, dostrzegają, że blask "złota głupców", nie tyle odbity od słońca, którego majestatyczność chcieli posiąść, co raczej świecącego immanentnym chłodem bezdusznego egoizmu, przyćmił ich przyjaźń z alchemikiem, u którego zapomnieli się stawić na cowieczorne palenie ziela fajkowego? Gdzie opowieści o tym, jak obrażony alchemik odmawia stworzenia skondensowanych leczniczych mikstur, a złoty piach ulatuje w przestworza razem z dziewojami, bo jakiś podrzędny mag chciał się popisać, jak to szybko potrafi przywołać zamieć śnieżną? Gdzie te nadnaturalnie rozbudowane zdania, hę? ;u

A tak na poważnie... To co napisałeś wygląda jak scenariusz filmowy, tyle że bez seksu i przemocy. Jest za to wrzeszczący na króla dowódca. Żywię nadzieję, że Memphis, za takie uniesienia, uniesie się w powietrzu podtrzymywany na własnych jelitach - wtedy jego krzyki będą jak najbardziej pożądane.

Offline DI0X

  • Wiadomości: 115
  • Reputacja: +4/-4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gildia: Chivalry Guard
  • Nick Dark KDR: DIOX
  • Nick nKDR: DIOX
  • Nick rKDR: DIOX
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 28, 2010, 06:06:31 am »
zajebiste czekam na nastepne rozdzialy XDD
kiedy sie pojawia?

Offline maly_smok

  • Wiadomości: 15
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • LegendarySuper-Sayan
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 28, 2010, 03:00:14 pm »
To następna część. Daje ją tylko po to aby uświadomić niektórym, że nie takie przewidujące bedzie zakończenie xDDD


Szedł dalej za znakami krwi, znów skręcił za róg i ujrzał zmasakrowane zwłoki. Przyjrzał się bliżej zwłokom w których była ogromna na całą klatke piersiową dzióra przeszywająca biedaka na wylot.
- Taki ślad mogła zostawić tylko "Asura Strike" - pomyślał - Już rozumiem, Shiryu uciekał przed gildią, która ściga go za długi. Tego człowieka zabił "Asurą", nie miał energi na teleport więc zabrał mu pieniądze i użył bussa. Oby nie okazało się że to Shiryu jest tym zabójca.... nie to nie możliwe, przeciaż to assassin zabija tych ludzi.
Smoqs postanowił wrócić do zamku aby zdać raport królowi.
- Shiryu zabił - powiedział smutny priest.
- Zabił? Kogo? Gdzie?... i dlaczego? - pytał zdenerwowany król.
- Shiryu miał długi. Ścigał go pewien człowiek należący do gildi której Shiryu był winny zeny. Muszę odnaleść Shiryu zanim go dopadną! - mowiąc te słowa Smoqs łamiąc prawo teleportował się z zamku.Przemknął przez astranly tunel pojawiając się w Payon.
Priest miał zupełną pustkę w głowie. Nie wiedział do kąd mógł pójść champion, nie było ponim żadnego śladu.
Nagle usłyszał wołanie kobiety.
- RATUNKU!!!
Spłoszony Smoqs pobiegł w stronę wołającego głosu.
- Co się stało? - zapytał
- Człowiek...zabity... za szałasem... - powiedziała ciężko kobieta pokazując palcem strone w którą miał udać sie priest.
Smoqs pobiegł na miejsce zbrodni. Zobaczył kolejne zwłoki z poodcinanymi kończynami.
- Tym razem to nie Shiryu- pomyślał. - Kończyny są poodcinane. To robota infiltratora i to ulepszonego. Ten assassin dysponuje potężną bronią.
Priest pochylił się nad częściami ciała.
- O nie... - powiedział przerażony podnosząc odcięte ramie z opaską Elity Króla Prontery.
Smoqs przez chwile stał w ciszy. Tłum ludzi stanął dookoła niego. Lecz priest nie zwrazał na nich uwagi.Wkońcu powedział cicho.
- To jakiś świr, on nienawidzi Elity Króla.
- Nie tylko Elity ale i do samego króla. - powiedział ktoś stojący za Smoqs'em. Priest odwrócił się i ujrzał championa z włosami spiętymi w małą kitkę.
- Shiryu? - zapytał zdziwiony Smoqs.
- Aniby kto inny? - zaśmiał się champion.
- Nareszcie cię znalazłem, i do tego żywego. - ucieszył sie priest.
- Spokojnie umiem o siebie zadbać.
- Mam dla ciebie propozycję prosto z zamku Prontery.
- Z zamku? - zdziwił się champion.- Wybacz ale nie jestem zainteresowany.
- Ale to jest twoja szansa na nowe życie. - tłumaczył priest.
Shiryu odwrócił się plecami do priesta mówiąc.
- Muszę się zastanowić.
- Shiryu to nie ma czasu na namyślanie się. Tu trzeba działać. Dzięki tej misji bedziesz mógł spłacić swoje długi. - namawiał dalej championa.
- Wybacz ale jak dotąt jakoś sobie radze.
- Jak? Zabijając członków gildi, której jesteś winien zeny?
Champion spojrzał się na Smoqs'a i nie wiedział co powiedzieć.
Smoqs zaśmiał się chyrze.
- Tak, wiem o tym co zdarzyło się w Morroc.
- Ja.. Musiałem.. On chcial mnie zabić za moje długi. - powiedział Shiryu patrząc na swoje buty.
- Rozumiem to,ale jeżeli nie pomożesz bedziesz musiał odpowiedzieć za swoje czyny.
Champion odwrócił głowę w strone mostu widocznego z miasta mówiąc.
-Chodżmy w inne miejsce.
Shiryu zabrał Smoqsa na most znajdujący sie poza miastem. Dookoła był las a zdala było widać brame z napisem "PAYON". Stali z rękoma opartymi na barierce w których trzymali butelki z sokiem. Champion wzioął łyk napoju i zapytał.
- Więc o co chodzi?
- Jak zapewne wiesz, ktos zabija Elite Prontery... - zaczął priest
- Tak wiem, ale co ja mam z tym wspólego. - powiedział szybko Shiryu.
- Spokojnie, nikt cię nie podejrzewajeśli o to ci chodzi.- wytłumaczył - Nikt z Elity nie czuje się na siłach, aby pojmać zabójce. Wiesz zajmują się pościgami... - wlukł się z tematem Smoqs
- Smoqs! - przerwał mu champion - Do rzeczy przyjacielu.
- Dobrze. Krótko mówiąc: król chce, abyś wytropił przestępce.
- Hmm... a co ja z tego bedę miał? - zapytał Shiryu.
- Król obiecał obrzucić cię złotem.
Shiryu myślał, wpatrywał się w zachód słońca. Spojrzawszy na spokojnego priest skiwnął głową na znak, że się zgadza.

Offline Kosuke

  • Wiadomości: 2008
  • Reputacja: +5/-15
  • Płeć: Mężczyzna
  • Kimura FTW!
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 28, 2010, 03:15:02 pm »
To robota infiltratora i to ulepszonego.

O nie  :o :o :o :o.

Ogólnie, weź COKOLWIEK do sprawdzania błędów. Trudno się to czyta gdy, jest tyle błędów.

Daje ją tylko po to aby uświadomić niektórym, że nie takie przewidujące bedzie zakończenie xDDD

Ja może i jestem sceptyczny, ale czytając kolejne części a nawet zdania, jestem przekonany co się stanie. No, ale żebyś się nie zniechęcił to pisz dalej, może coś z tego wyrośnie.

@down
Też o tym myślałem. Niby priest, a nawet resa nie ma.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 28, 2010, 03:25:35 pm wysłana przez Kosuke »

Offline Kacman

  • Wiadomości: 1798
  • Reputacja: +195/-124
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 28, 2010, 03:16:05 pm »
Ja bym na miejscu Smoqs'a wyruszył do Juno, kupił magiczne niebieskie kamienie i wskrzesił członków Elity Prontery.

Offline Krzychu

  • Wiadomości: 1009
  • Reputacja: +74/-78
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nick nKDR: C h r i s
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 28, 2010, 03:28:25 pm »
Całkiem dobrze(w porównaniu z niektórymi fanficami na tym forum), tylko te literówki rażą w oczy. Pisz, pisz ;)

Offline Apokin

  • Wiadomości: 26
  • Reputacja: +0/-0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nick Dark KDR: Apokin
  • Nick nKDR: Apokin
  • Nick rKDR: Apokin
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 28, 2010, 04:42:23 pm »
Szczerze miło czyta się opowiadania związane z ro.
Coś w tym jest  ::) ;)

Offline DI0X

  • Wiadomości: 115
  • Reputacja: +4/-4
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gildia: Chivalry Guard
  • Nick Dark KDR: DIOX
  • Nick nKDR: DIOX
  • Nick rKDR: DIOX
Odp: opowiadanie bez nazwy xD
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 29, 2010, 06:16:02 am »
dawno nie czytalem czegos bardziej sensowengo dajesz nastepne xDDDD



« Ostatnia zmiana: Czerwiec 29, 2010, 03:36:31 pm wysłana przez My way »